Jak zbadać niszę?

Często mówi się, że kluczem do sukcesu w ebiznesie jest znalezienie własnej niszy rynkowej. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Jednak, aby skutecznie móc zarabiać na swojej niszy trzeba o niej naprawdę wiele wiedzieć. A może się okazać, że dana nisza nie jest skłonna zakupić Twoje produkty, albo po prostu nie wiesz czego potrzebuje Twoja nisza, lub co gorsza nie jesteś w stanie zaoferować jej tego, czego potrzebuje. Dlatego też ważne jest zbadanie swojej niszy i poznanie jej.

Nie będę tu nic ściemniał, tylko opiszę Ci w jaki sposób, z początku nieświadomie, badałem swoją niszę. Oczywiście opiszę tylko te metody, które sam stosowałem, a wraz z nimi przedstawię Ci moje wnioski. Nie będzie tu niczym dziwnym jak napiszę, że przykładem będzie tematyka łuszczycy, o której mam serwis.

Czytaj dalej...

Lista adresowa – poradnik łuszczycowy

W tym samym czasie, gdy wystartował serwis luszczyce.pl, wystartowałem od razu z listą adresową na temat łuszczycy – taki poradnik. Poradnik jest właściwie dopełnieniem całego serwisu łuszczycowego, ponieważ mam w nim umieszczone najważniejsze teoretyczne aspekty łuszczycy, praktyczne – zebrane z doświadczenia swojego i innych chorych, a także poradnik porusza w sporej mierze aspekt psychologiczny choroby. Ponadto w poradniku w miarę na bieżąco informuję o różnych nowinkach ze świata łuszczycy, które znajdę.

Czytaj dalej...

Portal łuszczycowy – pomysł na ebiznes

Wrócę się teraz na chwilę do bodajże marca 2009 roku. W tym czasie chciałem znaleźć w Internecie jeden z leków na łuszczycę, który mi pomagał (troszkę osobiście może polecieć, ale to po to, aby uzmysłowić jak powstał pomysł). Chciałem coś znaleźć w sieci, bo już coraz więcej zmian miałem. Tak też przypadkiem trafiłem na jedno z forów łuszczycowych, na którym wyczytałem, że dany lek jest już wycofany i nie można go nabyć. Postanowiłem się wtedy zarejestrować na tym forum i poczytać, a być może znalazłbym coś dobrego dla mnie.

Przeczytałem całe forum. Było to wówczas ponad 5000 postów. Zapisałem sobie różne specyfiki i metody domowe oraz wybrałem zestaw leków dla siebie. Postanowiłem pozostać na tym forum i zacząć się udzielać, dzielić doświadczeniem, pomagać.

Czytaj dalej...

sNews – prawdopodobnie najlżejszy CMS na świecie

Długo nie pisałem z różnych względów, ale trzeba w końcu coś skrobnąć 😉 Na razie cały czas generalnie poświęcałem na rozwój serwisu bizneswnecie.pl (jego poprzedniej wersji). Było to dosyć kłopotliwe, bo każdy wpis zabierał dosyć dużo czasu z racji tego, że całość strony była w czystym htmlu (no i dołączone w PHP stopka, top i panel boczny). Do tego miałem też wersje do druku, więc trochę zawsze musiałem zmieniać, aby każdy wpis był odpowiedni.

Już od dłuższego czasu myślałem nad tworzeniem kolejnych stron w jakimś CMSie. W końcu nie będę wszystkie strony ręcznie modyfikować, kod po kodzie. Troszkę gdzieś czytałem w sieci różne opinie. Zasugerowałem się jedną z takich opinii. Opinia brzmiała mniej więcej tak, że WordPress jest ciężkim i powolnym CMSem. Może i tak jest, ale to zależy jak mamy go skonfigurowane. Postanowiłem zrobić na przekór wszystkim i użyć innego CMSa. Skoro wszyscy używają WordPressa, to ja go nie będę używać 😉 I tak też padło pod wpływem owej opinii na wybór bardzo niszowego i lekkiego CMSa.

Czytaj dalej...

Moderator forum – bliższa współpraca

Lato 2009 nie było zbyt owocne 😉 Właściwie to prawie nic nie robiłem w tym czasie, a to za sprawą tego, że praktycznie nie było mnie w domu. Wiadomo… lato czas wolny, wyjazdy, podróże itp. Nie chciało się zbytnio siedzieć przed komputerem, gdy za oknem skwar. Ale w tym czasie letnim coś się jednak zmieniło na plus.

Czytaj dalej...

Ministrony – chcę zarabiać w programach partnerskich!

Pod koniec marca lub na początku maja (coś mi się zdaje, że w maju to było – nie wiem na pewno, bo mam sprzeczne dane) postanowiłem zacząć działać bardziej w programach partnerskich. Dużo się oczytałem itd. i postanowiłem porobić sobie ministrony – przynajmniej taki miałem plan 😀 Kupiłem więc domenę i hosting w Netmarku – pewnie sobie myślisz po co mi drugi hosting, skoro mam już inny i to duży…  A miałem taki kaprys, że chcę mieć tam też mały serwer. A domenę kupiłem tam, bo jest bardzo tania (odnowienia), zresztą serwery też są tanie i stabilne.

Czytaj dalej...

Serwis o ebiznesie i pierwsza lista adresowa

Mój pierwszy poważny projekt. Wszędzie w Sieci i w różnych publikacjach napisane było, że warto postawić stronę i pisać o tym czym się interesujemy. Nic mi do głowy nie przychodziło, ale cały czas byłem zafascynowany ebiznesem. W związku z czym postanowiłem pisać o ebiznesie. Napiszę Ci drogi Czytelniku w skrócie pomysł na serwis o ebiznesie oraz moment jego startu – za dużo nie robiłem w tym czasie, więc kilka miesięcy Ci streszczę.

Wraz z serwisem zacząłem od razu tworzyć także listę adresową, która była integralną częścią serwisu o ebiznesie – o niej też kilka słów przeczytasz w dalszej części wpisu.

Czytaj dalej...

Darmowy hosting – pierwsze testy

Gdzieś na przełomie września i października 2008 roku zarejestrowałem się na jednej ze stron oferujących darmowy hosting. Miałem wówczas już jakąś wiedzę teoretyczną i wiedziałem, że do tworzenia profesjonalnego e-biznesu raczej nie należy używać darmowych hostingów, z darmowymi subdomenami. Jednak ten hosting miał za zadanie jedno: zapoznać się jak to wszystko działa w sieci, jak wgrywać stronki do sieci oraz na tym hostingu po prostu testowałem różne skrypty. To było takie konto testowe.

Testową stronkę postawiłem na hostingu w domenie unl.pl – znaczy na subdomenie do tej domeny. Ten hostingodawca już chyba nie istnieje. Nie mam też, żadnej kopii strony, którą tam postawiłem. Właściwie to był taki śmietnik z testowanymi skryptami, które chciałem użyć w swojej przyszłej stronie. Co ciekawe pliki wgrywałem na serwer poprzez panel na stronie. Nie kumałem jeszcze dokładnie jak używać ftp.

Czytaj dalej...