Serwis z dowcipami – pierwszy projekt ebiznesowy

Autor wpisu: dnia 17 marca 2011 w kategorii Projekty e-biznesowe | 10 komentarzy

Mając już jakąś wiedzę z zakresu tworzenia stron internetowych, ebiznesu i emarketingu wraz z początkiem września 2008 roku postanowiłem wymyślić jakiś biznes. Przeglądając różne strony w Internecie wpadłem na stronę z dowcipami. Nie wiem może wcześniej miałem ją w zakładach, ale tak się jej przyjrzałem i stwierdziłem, że warto by zrobić coś na wzór tej strony. W sumie dosyć fajny biznes – pisze się jakieś dowcipy usłyszane skądś, inni użytkownicy dodają swoje. Po rozwinięciu serwisu mógłbym umieścić reklamy i żyć sobie spokojnie. Zacząłem opracowywać nową stronę. Co ciekawe nadal lokalnie, bo nie miałem jeszcze serwera ani nic 😉

Projekt graficzny i domena

Wzorowałem się na serwisie wcipy.pl – nadal mam go w zakładkach i czasem czytam umieszczane w nim dowcipy. Zacząłem robić szablon. Dosyć topornie wyszło mi logo – używałem jakichś darmowych kosmicznych programów graficznych – a grafik ze mnie żaden 😉 To, co zrobiłem wyglądało w taki sposób: pierwszy projekt.

Przyznasz, że masakra, prawda? 😀 Jak widzisz w logo miałem nawet już opracowaną domenę – była wolna.

Upadek projektu

Serwis z dowcipami upadł szybciej niż powstał 😀 No cóż pewnie stwierdziłem, że nie mam pojęcia jak zrobić to technicznie, aby dodawać w łatwy sposób nowe dowcipy oraz jak zrobić, aby inni też mogli dodawać. Wszak ja generalnie operowałem na XHTML-u i CSS-ie. A może nie wiedziałem, gdzie szukać nowych dowcipów, żeby nie powielać innych. Nie wiem dokładnie. Pomysł w każdym razie był, ale nie był przemyślany do końca, brakowało mi wyobrażenia sobie go, umiejętności, aby go stworzyć i wiedzy.

Czy ten projekt mnie czegoś nauczył? Chyba tego, że nadal byłem zielony w zakresie e-biznesu i tworzenia stron oraz muszę szukać kolejnych źródeł wiedzy i dokształcać się.

10 komentarzy dla“Serwis z dowcipami – pierwszy projekt ebiznesowy”

  1. Roman Torkowski pisze:

    Też mam taki projekt, co jakby upadł. Był to blog excelowy, choć w sumie dzisiaj dodałem tam wpis, więc może nawet go niedługo zreaktywuję. Na takich „nieudanych” projektach można się wiele nauczyć, najważniejsze by działać i zrobić ten pierwszy krok.

    • Paweł Landzberg pisze:

      Z każdego upadku trzeba wyciągać wnioski i się uczyć 😉 Ten projekt z dowcipami to nawet ciężko nazwać projektem, bo nawet nic nie powstało oprócz takiego szkieletu strony.

      No, ale mam też projekty, które upadły a istniały, lub też istnieją, ale są w stagnacji. Ale o tym to w innych wpisach 🙂

      Z tym działaniem to masz rację. Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi 😉

  2. No tak. Nie ma sensu kopiować dowcipów innych, bo google tego nie lubi i ciężko by było się wybić z punktu widzenia pozycjonowania. Myślę jednak,że takie projekty wiele nas uczą nowego. A dokształcenie myślę,że jest ważne, ponieważ zawsze idzie stworzyć o wiele lepszy projekt w przyszłości,więc życzę powodzenia 🙂

    • Paweł Landzberg pisze:

      No, ale tak z reguły jest z dowcipami, że gdzieś się usłyszało, przeczytało i potem się je powiela. Może nie zawsze słowo w słowo, ale sens. Nieraz czytam dowcipy na tym serwisie i są tam dowcipy, które znam od dawien dawna, a są one jako nowości czy najwyżej oceniane.

      Co do pozycjonowania to głównej treści takiego serwisu w sumie nie można zoptymalizować, bo niby jak w treści dowcipów wplatać takie słowa jak dowcipy, kawały czy żarty.

      No jak by nie patrzeć, z każdego projektu można się czegoś nauczyć.

  3. Taki serwis z dowcipami to można w 1h postawić, nie tracąc czasu na projektowanie grafiki, wystarczy użyć CMSa, darmowej templatki i jest (przykład w linku) gdzie wrzucam dowcipy które mi się podobają 🙂

    • Paweł Landzberg pisze:

      Jasne. Teraz o tym wiem 😉 Ale wówczas, gdy robiłem tą stronkę to nawet nie bardzo wiedziałem czym jest CMS 😉

      Ps. Linki pojawiają się po piątym komentarzu.

  4. Każdy z nas zaczynał od prostych projektów, które w końcu gdzieś tam upadły. W swojej karierze pisałem proste strony, stworzyłem serwis muzyczny który przez mój perfekcjonizm był naprawdę atrakcyjny wizualnie, tworzyłem nawet gry przeglądarkowe. Dodam, że tworzyłem to zbyt duże słowo 😉 Jedna postać, jedna plansza, kilka statystyk 😉 Ale jak już to było wspomniane ważne by czegoś się uczyć. Spotykam nieraz osoby które kończąc jeden projekt w następnym popełniają te same błędy. A sukces odnoszą tylko Ci, którzy potrafią je eliminować.

    Artur Smolicki
    http://www.newcreative.pl

  5. Moja pierwsza porażka pożegnała się ze światem. Po prostu nie przedłużyłem domeny. Ale dzięki temu wiele się dowiedziałem. Po pierwsze to, żeby korzystać z dostępnych rozwiązań np. z WordPressa.

    • Paweł Landzberg pisze:

      A szkoda, że nic nie zostało (nawet domena). Może warto było przedłużyć domenę i coś na niej innego postawić.

  6. Urszula pisze:

    Witam.
    Moją pierwszą domenę też czeka to samo, niech sobie spokojnie czeka końca terminu a jesienią postawie nową, ale już nie sama.Wyciągnęłam wnioski z tej lekcji i wiem czego nie powinnam sama robić a to też coś warte. Pozdrawiam Urszula Drumlak

Zostaw swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *